niedziela, 13 kwietnia 2014

Rozdział 22

                                                               Następny dzień
Leżę sobie w łóżku z Louis'em już jako jego żona.  Tak bardzo go kocham.
Lou-Dzień dobry Pani Tomlinson . Jak się spało?
Ja-A witam Panie Tomlinson a znakomicie a Tobie ?
Lou- Z tobą? Zawsze cudownie.
Ja-Hahaha , Kocham Cię .
Lou-Ja Ciebie też-I się pocałowaliśmy
                                                                    Tymczasem u Marzeny
Wstałam poszłam zrobić poranną toaletę. Ubrałam się w To
I zeszłam na dół zrobić śniadanie mi i Niall'owi oraz mleko dla Theo.
Gdy robiłam jajecznicę poczułam ręce na talii. Wiedziałam ,że to Niall. Odwróciłam się i dałam mu buziaka.

N-Witaj kochanie
M-Witaj. Daj to Theo a ja skończę robić jajecznicę. 
N-Okey
W pokoiku Theo
N-No cześć malutki. Mam coś dla Ciebie.
Zaczyna go karmić , a gdy nakarmił go ubrał go
 I zszedł z Theo na dół. 
M-O widzę ,że ktoś już nie śpi. - Niall podaje jej Theo.
Theo-Gugu gaga
Marzena położyła Theo do kojca a z Niall'em zaczęłą jeść.
N-Dziś jadę w trasę. Nie chcę Was zostawiać.
M-Poradzimy  sobie , prawda Theo? A poza tym  możemy gadać na skype /
N-Okey. To idę się spakować.
Tymczasem u Martyny 
Wchodzę sobie na Twittera i patrze sobie gdy postanawiam wejść na profil Liam'a. Gdy nagle zauważyłam to zdjęcie.
I komentarz jego
@Liam_Real_Payne:" Ja z moją ukochaną . K.C <3"
Gdy do pokoju wszedł Liaś i powiedział ,że za niecałą godzinę już jedzie.
Tymczasem u Natalii
Szykowałam jedzenie dla chłopaków na drogę gdy zrobiło mi się niedobrze . Pobiegłam szybko do toalety. 
Gdy wyszłam  umyłam zęby i poszłam do Louis'a.
Po paru minutach Louis musiał wychodzić bo chłopaki byli już pod domem . Przywiezli dziewczyny i nas pocałowali.
Niall pocałował Marzenę .
N-Zobaczymy się niedługo. Kocham Was 
M-My Ciebie też.
Natalia i Louis
Lou-Kocham Cię 
Ja-Ja Ciebie też Marchewko 
Martyna i Liam


                                                   Li-Jak wrócę to pojedziemy gdzieś , ok
Martyna-Okey. Kocham Cię
Li-Ja Ciebie też
 Po wyjeżdzie ich postanowiłam powiedzieć Marzenie i reszcie dziewczyn.
Ja-Dziewczyny ja chyba jestem w ciąży. Ale nie jestem pewna
M-Ooo... To czekaj kupię ci test ciążowy-I wyszła do apteki.
                                               W aptece 
M-Dzień Dobry . Chciałam test ciążowy
Aptekarka-Proszę . Za to 5.30 zł/
M-Dziękuje i do widzenia .
                                           W domu Natalii.
M-Masz sprawdz
Poszłam do toalety i zrobiłam. Odczekałam chwile i  zobaczyłam
Wyszłam z łazienki.
Martyna-O matko. 
M-Gratuluję . Jesteś w ciąży
Ja-Co ja powiem Louis'owi. On na razie nie chciał mieć.
Martyna-Nie martw się . Na pewno się ucieszy.
M-Zadzwoń do niego
Ja-Ok-Postanowiłam zadzwonić do Louis'a
Rozmowa moja z Louis'a
Ja-Cześć Kochanie
Lou-No hej hej 
Ja-Muszę Ci coś powiedzieć.
Lou-Co się stało?-Powiedział wystraszony
Ja-Jestem w Ciąży z Tobą
Lou-Naprawdę ?
Ja-Wiem ,że nie chciałeś mieć teraz dziecka , ale to nie moja wina.
Lou-Ej Nataliaa. Ja jestem szczęśliwy jak cholera.
Ja-Naprawdę?
Lou-Tak.
Po rozmowie opowiedziałam o tym dziewczynom.
Martyna-A nie mówiłyśmy ,że się ucieszy?
Ja-No mówiłyście.
Marzena włączyła Eskę.TV i trzymała Theo w rękach.
M-Ej dziewczyny patrzcie. 
Ja-Chyba tęskni za tatą.
Theo-Tata
M-O matko. On powiedział tata.
Ja-To jego pierwsze słowo. Jak słodko.
Tymczasem u chłopaków
Louis postanowił powiedzieć o ty,m chłopakom.
N-A ty co taki szczęśliwy ?
Lou-Dowiedziałem się ,że zostanę ojcem.
Li-Serio? No to w takim razie gratuluję stary.
N-Gratulacjee.
Lou-Dzięki. Jestem taki szczęśliwy.
Niall nagrał filmik i postanowił wysłać Marzenie.
Tymczasem u dziewczyn
M-O patrzcie co mi Niall wysłał.
Ja-Ooo...słodkoo
Martyna-On jest taki słodki
M-No baa.
Ja-O przyszedł mi sms. Ooo..
M-Co?
Ja-Patrz

Treść:"Cześć tu Niall . Chciałem Ci gratulować siostra. Mam nadzieje ,żę będzie do Ciebie podobny."
Odpisałam mu:"Haha, też mam taką nadzieję , ale wolę by miała oczy i usta po Louisie. Pozdrów chłopaków od Nas"
N-Ok , paa
Ja-Paa

I jak się podobało?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K