Wstałam o 10 poszłam Louis jeszcze spał więc postanowiłam wziązć prysznic. Ubrałam się w to :
I zeszłam na dół by zrobić mu śniadanie. Gdy zrobiłam zaniosłam i weszłam do pokoju.
Ja-Louis wstawaj
Lou-Co się stało ?
Ja- Nic tylko śniadanko mam
Lou-Nie musiałaś kotek
Ja-Ale chciałam
Lou-Zjesz ze mną ?
Ja- Już jadłam ;) Idę zadzwonić do Wiki a ty jedz ;)
W salonie
Nasz salon wyglądał tak:
Zadzwoniłam do Wiki
Ja- Elo Wika , nie obudziłam?
W-Heej , nie
Ja-Może pójdziemy dziś na zakupy ?
W-Jasne :) Zayn przestań rozmawiam
Ja-Chyba przeszkadzam hihi
W-Nie naprawdę . O której się spotykamy ?
Ja-Jest 10:30 może o 12 ?
W-Okk . Paa
U Wiki
W-Zayn ja idę się ubrać i zjeść śniadanie bo o 12 idę z Natalią na zakupy
Z-Okey misiu
Ubrałam się tak:
I zeszłam zjeść śniadanie. W radiu leciała piosenka Demi Lovato -"Let It Go"
Była 11:10 więc weszłam na laptopa i włączyłam YouTube i weszłam na to : http://www.youtube.com/watch?v=sViGks07my0 (Włączcie hahah)
Miałam z tego bekę , ale oni są wariatami . Gdy była 11:55 wyszłam i poszłam do Natalii miałam 5 minut drogi.
Ja-Hej Wiki
W-Hej Si to idziemy ?
Ja-Noo
I poszłyśmy
Tymczasem u Hazzy
Dziś miałem się spotkać z Zuzą. Zjadłem śniadanie i wyszedłem.
Poszedłem pod dom Zuzy i zapukałem
Zuza-Cześć Harry ;)
H-Cześć , może obejrzymy coś ?
Zuza-Chętnie a co ?
H-Może jakiś horror ?
Zuza-Nie lubię horrorów
H-Nie bój się jesteś ze mną
I włączyliśmy film pt: "Piła 4"
Ja wtuliłam się w Harry'ego
Tymczasem u Louis'a
Ubrałem się tak:
I postanowiłem iść do Zayn'a , Niall'a i Liam'a
Wyszedłem z domu i szłem na piechotę bo Natalia wzięła samochód. Zobaczyłem jak Niall się nudzi więc podszedłem do niego.
Lou -Hejoo Nialler. Co tam?
N-Louisss fajnie ,że jesteś bo nuda
Lou-Hahah To co robimy
N-Nwm
Tymczasem u Wiki i Natalii
Chodziliśmy po sklepach kupiliśmy parę ciuchów i poszłyśmy do samochodu. Gdy jechałyśmy nagle na zakręcie wyjechał samochód i wjechał w nas . Zaczęłyśmy krzyczeć, nasz samochód wywracał się . A potem straciliśmy przytomność. Chwile potem się ocknęłam . Zobaczyłam Wiki była nie przytomna i była we krwi.
Wyszłam z samochodu był on do góry nogami a potem wyjęłam delikatnie Wiki. Nagle samochód zaczął się palić i nastąpił wybuch. Ja zaczęłam płakać i próbowałam ocudzić Wiki
Ja-Wikiii proszę obudż się , nie rub mi tego -zaczęłam płakać
Wyjęłam telefon i zadzwoniłam na pogotowie , powiedzieli że zaraz będą
Parę chwil póżniej przyjechało pogotowie i mnie z Wiki zabrali.
W szpitalu
Zajęli się Wiki a mną inny lekarz. Ze mną nie było żle miałam tylko zadrapania i złamana rękę.
Zadzwoniłam do Louis'a i mu powiedziałam
Ja- Louis -płakałam
Lou-Kochanie , co się stało ?
Ja- Jestem z Wika w szpitalu , mieliśmy wypadek , przyjedz proszę
Lou-Już jedziemy
W domu
Louis zaczął krzyczeć na cały dom
Lou-Złażcie szybko jedziemy do szpitala
Z-Co się stało
Lou-Natalia i Wiki miały wypadek
N-Coooo???!! Ale nic im ni jest tak ?
Lou-Tego nie wiem
I pojechali
W szpitalu
Zayn wbiegł i od razu do mnie.
Z-Co z Wiką?
W-Stan ciężki , nie wiadomo czy przeżyje -zaczęłam płakać
Z-Cooo??! To Twoja wina , gdyby z Tobą nie pojechała nic by się nie stało !!!-Zaczął na mnie krzyczeć
Ja-To nie moja wina
Z-Twoja i tylko twoja. Ty powinnaś być na jej miejscu a nie ona !! Odejdz z naszego życia i nie wracaj !!!-Krzyknął
Lou-Zayn chyba przesadzasz
Ja- Nie on ma racje to ja powinnam być na jej miejscu. Przepraszam Zyan . Żegnajcie -I wybiegłam Martyna z Lou za mną
N-Po co jej do cholery ty idioto to mówiłeś !! To nie jest jej wina
Z-A kogo ?
N-Nie wiem , ale nie jej ! Jak Natalia sobie coś zrobi to będzie Twoja wina rozumiesz i nigdy Ci tego nie wybacze-krzyknął
N-Nie wiem , ale nie jej ! Jak Natalia sobie coś zrobi to będzie Twoja wina rozumiesz i nigdy Ci tego nie wybacze-krzyknął
W domu
Weszłam do domu i wzięłam moje zdjęcie z Wiką
I zaczęłam rozmyślać . Gdyby nie ja to Wika była by teraz w domu a nie w szpitalu . Zaczęłam płakać
Poszłam do toalety ze zdjęciem położyłam je na podłogę , a z torebki wyjęłam żyletkę. Chciałam się zabić , przyłożyłam ją do nadgarstka i przejechałam najpierw czułam ból a potem przyjemność powoli traciłam przytomność. Cięłam dopóki nie straciłam przytomności . Po paru minutach wszedł ktoś do domu była to Martyna . Zobaczyła ,że w łazience świeci się światło zajrzała tam , ale to co zobaczyła przeraziło ją. Zobaczyła Natalie we krwi .
Martyna-Natalia coś ty zrobiła. Wzięłam koszulkę i obwiązałam jej nadgarstek a następnie zadzwoniłam na pogotowie.
Po paru minutach przyjechało pogotowie i ją zabrało .
W szpitalu .
Wbiegłam i od razu poszłam do chłopaków
N-I gdzie Natalia ?
Martyna-Ona...Ona próbowała popełnić samobójstwo podcięła sobie żyły teraz jej ratują.
Niall z Louisem i resztą nie mogli w to uwierzyć
Takie tam głupie
Mam nadzieje ,że się podoba. :)
Pozdrawiam









































