poniedziałek, 5 stycznia 2015

Liebster Award

Chciałabym serdecznie podziękować za nominacje :) Jest to dla mnie miłe uczucie i cieszę się,że ktoś czyta mojego bloga . I mam nadzieje ,że będzie takich nominacji więcej i że będziecie czytać mój blog.

"Nominacja od Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrą wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań"

1. Ile jesteś Directioner?
2. Kto jest twoim ulubieńcem?
3. Jak zdrobniłabyś imię swojego idola?
4. Który z ablumów 1D podoba ci się najbardziej?
5. Wymień wszystkie swoje gadżety z 1D
6. Gdybyś miała okazję spotkać ulubieńca, co chciałabyś mu powiedzieć?
7. Jaka jest twoja ulubiona piosenka?
8. Co dla ciebie oznacza bycie Directioner?(dłuższa wypowiedź)
9. Jakie masz zalety a jakie wady?
10. Hobby?
11. Co chciałabyś w życiu osiągnąć?


1.od 2 lat
2.Louis i Niall
3.Louis-Lou ,Tommo. Niall-Ni
4.Four
5.Plakaty,gazeta,ręcznik,album do wyklejania,książka,płyta,perfumy,koszulka,naszyjnik,2 bransoletki.
6.Jak bardzo go kocham ,że jest dla mnie wszystkim
7.Steal My Girl i Night Changes
8.Directioner to fandom należący do One Direction. To jest rodzina ,która kocha 1D wspiera ich .
9.Mówią ,że umiem śpiewać  a wady jestem brzydka
10.Śpiew
11.Zostać piosenkarką , spotkać swoich idoli.


Moje pytania :
1.Jesteś Larry Shipper czy Elounor Shipper?
2.Jak zostałaś Directioner?
3.Ulubieniec z 1D?
4.Wolisz Danielle czy Sophie?
5.Hobby?
6.Masz jakąś płytę? Jeśli tak to jaką?
7.Jesteś tolerancyjna/ny do osób odmiennej orientacji?
8.Imię przyjaciółki/przyjaciela?
9.Najlepszy album chłopaków?
10.Należysz do jakiś jeszcze fandomów?
11.Masz chłopaka/dziewczynę?

Nominowani:

http://onedirectiononelifee.blogspot.com
http://last-minute-ff.blogspot.com
http://foreverniallhoranek.blogspot.com
http://fanfiction-harry-styles-illusion.blogspot.com
http://better-late-than-never-ff.blogspot.com
http://speak-the-whisper.blogspot.com
http://last-first-kiss-karola1d1213.blogspot.com
http://one-direction-my-live.blogspot.com
http://xxonedirectionismylife.blogspot.com
http://reallyiloveyou.blogspot.com
http://carolineandlouis.blogspot.com





Jeszcze raz dziękuje za nominację :-)


poniedziałek, 15 grudnia 2014

Rozdział 31

                                                                 ****Następny dzień****
Natalia jeszcze smacznie śpi , więc Louis wstał i postanowił  zrobić śniadanie.
                                                               Ubrał się tak:
i poszedł do kuchni.
Mart:Cześć Lou ,co robisz?
Lou:Hej Martynka , a śniadanie dla mojej żonki ^^
Mart:Ojej jak słodko a ja się załapię na jedzonko?
Lou:Oczywiście . kobiecie w ciąży się nie odmawia *porusza  śmiesznie brwiami*
Mart:Głupek
Lou:Hahaha
Liam wchodzi do domu , gdy Martyna go zauważa humor jej znika i idzie do swojego pokoju.
Li:Martyna *łapie jej rękę*wybacz , nie chciałem tego...gdy wyjechałaś poznałem ją , ale ciągle kocham Ciebie...i nasze maleństwo.
Mart: Liam daruj sobie a dziecko wychowam sama
 *wyrywa rękę i idzie do pokoju*
**Tymczasem u Lou*
Lou niesie Natalii śniadanie do łóżka-Kochanie wstawaj *całus w usta*
Nat:*budzi się* Cześć marchewko , mmm co tak pięknie pachnie?
Lou:Jajecznica i kawa
Nat:Ooo mniam*zaczyna jeść* a ty nie jesz ze mną?
Lou:Jadłem już , pójdę posprzątać dom *i wyszedł*
*****
Marzena leży jeszcze w łóżku, gdy przychodzi Niall z Theo i kładzie go na Marzenie.
M:Cześć moje skarbie *całuje małego w czółko*

Ni:A ze mną to już się nie przywitasz? *udaje smutnego*,
M;Nialluś kochanie ty moje oczywiście ,że się z Tobą przywitam . Nie byłabym sobą gdybym się nie przywitał *dała mu długiego całusa*
Ni:Weee*szaleje*
M:Haha mój wariat
Ni:Twój 
*W tym czasie do domu 1D przychodzi Zayn z Perrie z nowiną*\
Z:Ludzie złażcie ja i Perrie chcemy wam coś powiedzieć.
*po chwili wszyscy ubrani schodzą na dół*
Li:Co takiego *nie ma humoru*
Z:Ja i Perrie zaręczyliśmy się . W  kolejne lato bierzemy ślub.\
Nat, M i Martyna:Aaaa! Gratulacje *zaczęły ich przytulać*
Perrie: Dziękujemy *uśmiecha się*
Li:*Patrzy na Sarę , ale ta odwraca wzrok od niego*
Gdy wszyscy się rozeszli do siebie Liam postanowił zrobić coś głupiego . Ale najpierw napisał list.\
 Droga Martyno!
Gdy czytasz ten list ja już nie żyje. Chciałem Cię bardzo przeprosić , za krzywdy jakie wyrządziłem Ci. Jesteś dla mnie bardzo ważna ty i nasze nienarodzone  dziecko. Oddałbym z Was  życie...ale wiem ,że mnie mnie nie potrzebujesz...Chcę byś była szczęśliwa. Życzę Ci tego z całego serca. To co teraz  zrobię to robię to dla Ciebie. Żegnaj
                                                                       Twój Liam
Li:*idzie do pokoju i bierze różne tabletki i popija alkoholem. Po pewnym czasie traci przytomność.*
Mart:*Idąc przez salon znajduje list od Liama, czytając go lecą jej łzy i szuka Liama i idzie do jego pokoju i znajduje go nieprzytomnego* Liam ! Boże ...ocknij się! *dzwoni po karetkę*
***Tymczasem u Natki i Lou*
Lou siedzi  na Twitterze a ja czytam Harry"ego Pottera gdy nagle zaczyna wibrować telefon Louisa.
Nat: Tommo twoja mama dzwoni
Lou: Cześc mamo , stało się coś?
\Jay: Nie synku , znaczy tak/
Lou:Co??!
Jay:Jestem w ciąży , będziesz miał brata i siostrę.
Lou:To wspaniale mamo, w końcu brata yeah!
Jay:To tyle chciałam byś wiedział , pozdrów Natkę i resztę.\
Lou:Dobrze mamo , kc pa
Jay:Ja Ciebie też kc , pa *rozłańcza się*
Nat:Z czego się cieszysz?
Lou:Będę miał brata i siostrę
Nat: gratuluje *przytulam go*

niedziela, 19 października 2014

Rozdział 30

                                                 *Wycieczka pod Namiot*
Nat: Kochani a może wybierzemy się dzisiaj pod namiot ? Co wy na to?
M-Tak !
Martyna-Fajnie tylko ja z Wami nie jadę .
Nat-Jak to?
Martyna-Wyjeżdżam na kilka dni do Francji. Muszę to wszystko przemyśleć.
Liam-Proszę zostań. Ja Cię kocham
Martyna-Liam daj mi spokój *wychodzi z pokoju*
M-Kiedy macie kolejną trasę?
Lou:Za miesiąc
Perrie-Jak ja bez Ciebie Zayn wytrzymam to ja nie wiem *patrzy na niego*
Zayn-Wytrzymasz a wy kiedy będziecie występować ? *mówi to do nas*
Perrie-Za 2 miesiące hyhy
Zayn-To dobrze
Nat-To ja idę przygotować jedzenie i picie.
M-A ja ubiorę Theo *i poszła do pokoju małego*
*W pokoju Theo Marzena ubrała go i zaniosła do kuchni , gdzie sobie jadł*
Ni:A co tam zajadasz pysznego synku ? *klęka przed nim*
Theo:gugu gaga
Harry-Jaki słodziak z niego
Ni:Po mnie haha
Nat:Dobra ja idę się ubrać a wy?
M-Też *i poszliśmy się ubrać*
*Strój Natki*
*Strój Marzeny*

*Strój Perrie*

*Pod namiotem*
Nat-Matko , jak tu pięknie *.*
M-Noo jak w raju 
Ni-Harry chodz rozłożymy namiot.
Harry-Okey

tyna nad
Lou:No to teraz możemy poleniuchować *rozkłada koc i siedzi na nim z Harrym i Zaynem*
Nat:Louis trochę mokry jesteś haha
Lou:*oblewa ją wodą*
Nat-O żesz ty haha
Zayn:*Przytula Perrie* Wygodnie?
Perrie-Tak
*Do Liama w tym czasie podchodzi jakaś ycji a Liam zaczął chodzić z taką   Klaudią.
Harry-Ładna z was para
Liam-Wiem 
*Liam dodal na Instagrama zdjęcie z nią*
opis Liama:"Ja z moją ukochaną Klaudią . Kocham Cię xox
*2 tygodnie póżniej*
*Do domu wraca Martyna , zmieniła się z wyglądu , ale w środku nadal taka sama jak kiedyś*
Martyna:*wchodzi do domu* Hej wam , wróciłam
Nat-Martyna? Aaaa nareszcie *tuli ją* Ale się zmieniłaś . Laska po prostu
Martyna:Ty też . Widzę ze zmieniłaś kolor włosów z blond na brązowe z ombre wow ^^
Nat:Tak hyhy
Lou-*Wraca do domu po trasie i nie poznaje Martyny* Cześć kochanie a to kto?
Nat:To Martyna , wróciła z Francji.
Martyna-Hej Lou *uśmiecha się*
Lou-Shit...
Nat:Co jest? *patrzę zaniepokojona*
Lou-Przecież Liam nie wie ,że Martyna wróciła i ma przecież dziewczynę , zapomniałaś?
Martyna-Co takiego?? On już kogoś ma? *biegnie do pokoju z płaczem*
Nat:Dzięki Lou *idzie za nia*
Lou:*dzwoni do Liama*
Liam-Tak Louis?
Lou-Martyna wróciła
Liam-Naprawdę? O shit...
Lou-No właśnie.
*Tymczasem u Marzeny i Nialla*
*Marzena siedzi sobie na balkonie a Niall bawi się z Theo*
Marzena-Słodko razem wyglądacie
Ni:Wiem. Kocham Cie 
M-Ja Ciebie też *całuje
*Niall dodaje na instagrama zdjęcie Marzeny , Theo i jego*
opis Ni: "Rodzinka w komplecie*

sobota, 18 października 2014

Rozdział 29

                                                   ***Następny Dzień ***
Wstałam o 9:20 reszta jeszcze smacznie spała a ja zrobiłam poranną toaletę i ubrałam się tak:
Postanowiłam ,że pójdę zamówić jedzenie dla nas wszystkich.Wszyscy sobie jeszcze smacznie spali , więc miałam czas by zamówić. Po paru minutach kelner zapukał do naszego pokoju , poszłam otworzyć. Po odebraniu postawiłam to w salonie i zaczęłam rozkładać , gdy nagle na dół zeszła trochę jeszcze zaspana Marzena.
M-Hej Natalia , ooo... widzę ze zamówiłaś jedzonko .
Nat-Tak , a Niall z Theo jeszcze śpią?
M-Tak Niall był wykończony tym dniem na plaży a Theo zasnął od razu.A Lou jak ?
Nat-To samo 
*po chwili na dół zebrała się reszta *
Lou-Cześć Misiek *podchodzi do Natalii i ją całuje*
Nat-No hej *odwzajemnia*
N-Patrz Theo , kto tam stoi ?*pokazuje na Marzenę*
M-Cześć moje maleństwo *łapie Theo za rączkę a on słodko gaworzy *
Theo-Ma...mama 
Ni-Brawo synku powiedziałeś mama *całuje jego główkę*
*tymczasem Martyna ubrała się tak*
Liam-Moja Ślicznotka ^^
Martyna-Haha kochany
Ni-Dzisiaj wracamy do Londynu i może wtedy wstąpimy do Nandos?
Nat-Szkoda ,że tak szybko wracamy , ale możemy wtedy wstąpić .
Lou-Może pójdziemy po pływać?
Nat-Okey *pływając pod wodą zaczęliśmy się całować*

*2 godziny póżniej*
Martyna:* Liam poszedł do recepcjonistki by się wymeldować , więc postanowiłam do niego iść , ale to co zobaczyłam zawaliło mój śwat. Liam całował się z jakąś dziewczyną . Mimowolnie do moich napłynęły łzy*
Liam:*zobaczył ją i oderwał się od dziewczyny* Martyna to nie tak
Martyna-A jak przecież widział ! Jesteś taki sam jak wszyscy a myślałam ,że jesteś inny jednak pozory mylą.
Liam-To ona mnie pocałowała uwierz mi *łapie jej rękę*
Martyna-Nie Liam ja muszę to przemyśleć a teraz mnie zostaw *wyrywa rękę i idzie do pokoju*
*Tymczasem u Ni i Marzeny*
Ni-Jesteś taka piękna *gilgocze ja*
M-Ej wariacie przestań hahaha
Ni-A co mi dasz w zamian?
M-A co byś chciał mój przystojniaku?
Ni-Buziaka
M:*Daje mu buziaka w policzek*
Ni-Ale nie o takiego buziaka mi chodziło
M-A takiego? *całuje do w usta*
Ni:*odwzajemnia*

Lou-Siostra nie całujcie się teraz bo zaraz jedziemy
M-Ehh ten to zawsze przerwie taki jest już mój brat ;c
Ni-W domu to powtórzymy hyhy
M-Trzymam Cię za słowo
                                                              *W Londynie*
*Kiedy wszyscy wysiedli poszliśmy z Niallem do Nandos i zaczęliśmy zamawiać*
Nat-Martyna co ci?
Martyna-Rozstałam się Liamem
Nat-Jak to? Przecież byliście taką udaną parą
Martyna-Natalia on mnie zdradził
Nat-Moja Biedna *przytulam ją*
Martyna:*Tuli ją*
                                                  *Minęło parę dni Martyna nadal nie pogodziła się z Liamem oraz są dziś 20 urodziny Marzeny i Ni*
Nat-Ej Lou dziś są 20 urodziny Marzeny i 21 urodziny Nialla może zrobimy jakąś imprezę ?
Lou:Dobry pomysł.
*przygotowania do urodzin Ni i Marzeny*
Nat:Ok to zostało tylko ich przyprowadzenie.
Lou:Zajmę się tym
*Na imprezie*
*Marzena przyszła z Niallem i byli mega zdziwieni , ale zaraz zaczęli się świetnie bawić.
*Na zabawie bawili się: Marzena ,Niall,Louis , Natalia,Liam ,Martyna,Zayn ,Perrie,Harry.
Lou-Natalia ustaw się zrobię Ci fotkę.

Nat-Taka sobie ja hahah
Lou-Dla mnie jesteś Piękna !
Nat:*Całuje go*
*Liam siedzi sobie smutny i przemyśla jak mógł zdradzić tak wspaniałą osobę ,która ma mu dać dziecko . Myślał wpatrując się w zdjęcie Martyny*
Martyna:*Patrzyła na niego ,ale gdy on patrzył odwracała wzrok*

Mam nadzieje ,że się spodoba . Nie wierzę ,że to już mój 29 rozdział . Pozdrawiam moich czytelników a zwłaszcza Różę , Martynę oraz Marzenę :) Miłego czytania ^^

czwartek, 14 sierpnia 2014

Rozdział 28

                                                ******Następny Dzień******
Wstaliśmy o 10:00 bo o 12:00 mamy samolot. Poszłam zrobić poranną toaletę i ubrałam się tak:
                                                i Poszłam zrobić śniadanie i kanapki na drogę bo dziś jedziemy na wakacje do Słonecznej Kalifornii. Gdy robiłam śniadanie ktoś mnie obiął w talii był to nie kto inny tylko Louis.
Lou:Cześć Kochanie
Ja:Cześć-I dałam mu całusa-Tu masz śniadanie a ja idę nas spakować.
Lou:Ja już jestem spakowany
Ja:Ooo to przynajmniej nie będę się męczyć przy pakowaniu twojej haha
Lou:Bardzo śmieszne haha
                                                                    Tymczasem u Martyny i Liam'a
Wstałam i ubrałam się w to:
I poszłam obudzić mojego śpiocha.
Martyna:Kochanie wstawaj  , trzeba zjeść śniadanie bo za niedługo jedziemy .
Liaś:Już wstaje 
Martyna:To ja czekam na dole , może będzie już tam Natka
Na dole
Spotkałam Louis'a który zajadał śniadanie.
Martyna:Cześć Lou , smacznego 
Lou:Hej , dziękuje
Martyna:A gdzie Natalia ?
Lou:Pakuje się 
Martyna:A o której dokładnie jedziemy?
Lou:Jest teraz 11:25 za jakieś 10 minut bo o 12:00 mamy samolot.
I Martyna zaczęła jeść śniadanie i za chwile zeszła reszta.
Po śniadaniu Marzena ubrała się tak
I gdy nadeszła pojechaliśmy na lotnisko. 
Liam z Martyną
Ja z Lou:
w samolocie gralismy , gadaliśmy i śmialiśmy się .
******W Słonecznej Kalifornii******
Gdy Dolecieliśmy wszyscy podziwialiśmy widoki.
Marzena:Matko jak tu pięknie
Niall:Masz racje kotku.
 Gdy dotarliśmy do hotelu szybko przebraliśmy się w stroje kąpielowe i poszliśmy nad wodę.
Lou i ja :
Martyna:Jacy pięknii ^^
Ja:Teraz wy
Martyna i Liam
 Niall i Marzena


******Wieczorem*******
Gdy wszyscy się wysuszli poszliśmy na kolacje.
Po kolacji Louis zaproponował by zagrać w butelkę.
Lou zakręcił butelką wypadło na Niall'a.
Lou:Pytanie czy wyzwanie?
Niall:Pytanie?
Lou:Od kiedy podoba Ci się moja siostra ?
Niall:Od kiedy ją poznałem-Niall zakręcił wypadło na Martynę.
Niall:Pytanie czy wyzwanie ?
Martyna:Wyzwanie
Niall:Wybierz ileś dziewczyn stąd i coś zatańcz do piosenki Beyonce
Martyna: okey
(To my jak tańczymy)
Gdy skończyłyśmy Martyna zakręciła i wypadło na mnie.
Martyna:Natka co chcesz pytanie czy wyzwanie ?
Ja:Wyzwanie 
Martyna:Pocałuj Lou
I pocałowałam . I tak graliśmy do pózna , aż każdy nie poszedł spać.
*****Następny dzień*****
Każdy gdy wstał i zjedł poszedł nad wodę . Po paru minutach Martyna zaczęła się topić. Zobaczył to pewien przechodzień . Okazał się być ni, Ben Barnes , którego Martyna poznała w x Factor.
I wskakuje do wody . 
***Przy brzegu***
Martyna:Dziękuje Ci . A tak wogóle co ty tu robisz ?
Ben:Przyjechałem na wakacje .
I tak spędziliśmy 2 dni w swoim towarzystwie.
*****W tym samym czasie *****
Ide do Louis'a gdy słyszę ,że ogląda siebie z x Factor'a
https://www.youtube.com/watch?v=MjHRvoPFHrI
Ja:Ooo... oglądasz siebie z przesłuchania w x Factor
Lou:Ja tu okropnie śpiewam.
Ja:Wcale ,że nie . Mi się tam podoba.-i sie do niego przytuliła.
I jak była noc poszliśmy spać.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Rozdział 27

                                                     ********Ślub Marzeny i Niall'a*******
Dziś wstaliśmy o 11:30 o 14:30 miał być ślub. Zaczęły się przygotowania.
                                            Suknia Marzeny:
Fryzura:
A teraz suknia świadkowej czyli moja:
A teraz Suknia Martyny:
Strój Perrie

2 godziny póżniej
Wszyscy byli w kościele , gdy wchodzi panna młoda. I ksiądz zaczyna mówić.
Pan Młody (Niall)-Ja Niall  biorę sobie Ciebie Marzeno za żonę i ślubuję Ci miłość , wierność i uczciwość małżeńską  oraz ,że Cię nie opuszczę aż do śmierci.
Panna Młoda (Marzena)-Ja Marzena biorę sobie Ciebie Niall'u za męża i ślubuję Ci miłość , wierność i uczciwość małżeńską oraz, że nie opuszczę Cię aż do śmierci.
Pan Młody (Niall)-Marzeno , przyjmij tą obrączkę jako znak mojej miłości i wierności.
Panna Młoda (Marzena)-Niall'u,przyjmij tą obrączkę jako znak mojej miłości i wierności.
Ksiądz-Ogłaszam Was , mężem i  żoną . Możecie się pocałować.

******Na weselu******
Wszyscy się świetnie bawili . Niall pił sobie sok pomarańczowy.
Louis wyglądał tak :
A tak Harry:

Gdy siedzieliśmy przy stole Louis postanowił by ktoś nam zrobił zdjęcie.
Ja i Lou:
I wszyscy bawiliśmy się do białego rana .
\

I jak Wam się podoba ? :)

piątek, 25 lipca 2014

Rozdział 26

                                                                        Następny dzień
Dzisiaj chłopaki jadą do Polski dać koncert. Równo o 10:30 razem  z dziewczynami wstałyśmy , chłopaki jeszcze smacznie spali więc postanowiłyśmy im zrobić śniadanie , ale zanim poszłyśmy zrobić poranną toaletę.
                                                                               ja:
                                                                              Martyna:
                                                                                  Marzena:

I poszłyśmy zrobić śniadanie. Gdy już zrobiłyśmy poszłam obudzić naszych śpiochów.
Ja-Heej wstawać śpiochy , śniadanie.
Poszłam do innego pokoju obudzić szanownego kochanego Harry'ego.
Ja-Hazzuś wstawaj , śniadanie.
Harry-Jak mi dasz buziaka w policzek
I dałam mu tego całusa
Tymczasem na dole
Siedzę sobie i zajadam gdy nagle do mnie podchodzi Liam.
Li-Jak się czujesz Kochanie ?
Martyna-Znakomicie.
Liam-Cieszę się
Martyna wstała od stołu i podeszła do Liama.
Martyna: Nie zamieniłabym Cię na nikogo innego . Jesteś cudownym narzeczonym i napewno będziesz cudownym  ojcem.
Li-Miło toi słyszeć skarbie -I ją pocałował
W tym czasie na dół schodzę z Harrym gdy podchodzi do mnie Lou i mówi ,że musimy się zbierać.
W samolocie
Lecimy sobie do Polski i każdy no oprócz Harry'ego przytulił się do swojej dziewczyny.
Liam i Martyna:
Louis i Ja:
Niall i Marzena:
Zayn i Perrie:

Gdy już dolecieliśmy poszliśmy do hotelu by zostawić tam swoje rzeczy i by wziążć kąpiel przed koncertem. Gdy każdy wziął kąpiel i zjadł i poszli za kulisy . Gdy nadeszła ta godzina 1D wyszło na scenę  i Harry z Niallem zaczęli tańczyć.. 
Fanki zaczęły piszczeć na ich widok
I zaczął się koncert. Chłopaki jako pierwsze zaśpiewali Midnight Memories  
https://www.youtube.com/watch?v=bkx9kCdaaMg
Fanki zaczeły piszczeć ponieważ spełniało się ich marzenie.
W pewnym momencie Niall wziął mikrofon i powiedział.
Niall:Kochamy Was !! -I wysłał im całusa.
Po koncercie  fanki miały okazję by wziąć autograf i zrobić sobie z nimi fotki.
Parę minut póżniej
Byliśmy już w hotelu , chłopaki urządzili sobie wieczór kawalerski Niall'a a my wieczór panieński Marzeny.
U chłopaków
Lou:No to Niall , zobaczysz co to małżeństwo. Fajna sprawa. 
Zayn:Mam nadzieje ,że 1D się nie rozpadnie ?
Liam:Nie . Możesz być spokojny :)
U dziewczyn
Ja:No Marzena to już jutro twój szczęśliwy dzień.
M-Noo , już się nie mogę doczekać.
Gdy byli już wszyscy wstawieni poszli spać , ponieważ jutro był ślub.
Szablon by S1K