sobota, 30 listopada 2013

Rozdział 8

H-Chłopaki chodżcie tu!!!-Zawołał ich
Gdy chłopaki zeszli. Harry powiedział im ,że muszą jutro wyjechać do L.A , każdy z nich się zdziwił.
Ja nie chciałam się z Lou rozstawać. On wyjeżdża tam na 3 miesiące  z chłopakami jak ja bez niego wytrzymam.
Lou- Skoro jutro wyjeżdżamy  to niech każdy zajmie się swoimi dziewczynami -Pokazał swój słodki uśmiech
Li-Masz rację
Każdy poszedł gdzieś z dziewczynami. Niall z Marzeną poszli do "Nandos" . Liam z Angeliką  do parku. Harry z Sarą do pokoju. Lou i Ja jedziemy gdzieś. A Zayn z Wiką też zostali w domu.

                                                         U Wiki i Zayn'a
Poszłam po laptopa a Zayn był w kuchni i robił popkorn bo mieliśmy oglądać film pt:"Koszmar Minionego Lata". Gdy przyniosłam laptopa weszłam na chwilę na facebook'a i Twittera. Zobaczyłam ,że follow dała mi Perrie Edward . Zdziwiłam się. Gdy weszłam na mój profil zobaczyłam wiadomość. Była ona od Perrie , która mnie przepraszała . Ja jej wybaczyłam . Widziałam ,że dużo Directionerek mi zazdrościło ,że chodziłam z 1 z członków zespołu 1D .  Wogóle mi  , Angeli , Natalii , Sarze i  Marzenie zazdrościli . Najbardziej Natii i mi bo końcu jesteśmy siostrami Niall'a .  Potem weszłam na fb i słuchałam muzyki " Story Of My Life"-One Direction i zobaczyłam ,że mam pełno zaproszeń od Directionerek. Gdy Zayn wrócił włączyliśmy film i zaczęliśmy oglądać . Bałam się trochę , ale gdy mnie przytulił  nie bałam się już.

         


U Natalii i Lou 
Louis powiedział mi ,ze chce mi coś pokazać więc pojechaliśmy . Chciałam się dowiedzieć co chce mi pokazać , ale był nie ugięty w końcu  dałam sobie spokój. Gdy dojechaliśmy zawiązał mi oczy i wyprowadził z samochodu. Gdy zaprowadził mnie gdzie chciał , odwiązał mi oczy i moim oczom ukazał się piękny dom
Lou-Podoba Ci się ? -zapytał
Ja- Taaaak. Ale Lou nie musiałeś
Lou-Zamieszkamy tu jak wrócę z trasy dobrze?
Ja- Tak
Tymczasem u Marzeny i Niall'a
M-Niall nie chcę byś jechał . 
N-Wiem , ale muszę . A teraz chodz  do Nandos bo zimno
Gdy wróciliśmy  , wzięliśmy kąpiel i każdy poszedł spać.
Następny dzień
Wstaliśmy z dziewczynami o 7:35 . Chłopacy mieli samolot o 12:35
Chłopaki spali więc  postanowiłyśmy zrobić im śniadanie i ich spakować. Ja poszłam do sklepu po bułki i coś do śniadania a Wiki  z reszta dziewczyn postanowiły spakować swoich chłopaków. 
W sklepie
Ja -Dzień dobry chciałam 20 bułek , 2 kg marchewek , ser żółty  , 30 dag szynki i 5 pomidorów.
Sprzedawczyni-Już daje
Nagle o sklepu weszła dziewczyna . Okazało się ,że to Eleanor dziewczyna z którą chodził Louis.
Eleanor-Cześć ty jesteś dziewczyną Lou ? 
Ja- Tak 
Eleanor- Nazywam się Eleanor . Chciałam Cię przeprosić i spytać czy mi wybaczysz ?
Ja-  A ja Natalia .Jasne. -powiedziałam smutna
Eleanor- Co się stało ? Czemu jesteś smutna ?
Ja- Chłopaki wyjeżdżają w trasę na 3 miesiące 
Eleanor-Nie przejmuj się. To szybko zleci i znów będziesz miała Louis'a z powrotem -powiedziała przyjażnie  i mnie przytuliła.
Ja- Dzięki , kochana jesteś . Może wpadniesz do nas ?
Eleanor-Nie mogę . Jadę do rodziców , ale może kiedy indziej. Jak spędzasz sylwestra ?
Ja- Z dziewczynami , jak będziesz chciała możesz wpaść
Eleanor-Ok
Sprzedawczyni- To dla pani. Coś jeszcze ?
Ja- Nie to tyle. Ile płacę ?
Sprzedawczyni -69 zł 69 gr.
Ja- Proszę . Dowiedzenia
Ja-Pa Eleanor i się pożegnaliśmy . Wcale nie jest taka zła
Wróciłam do domu
W domu
Ja- Już jestem . Nie uwierzycie kogo spotkała.
W-Kogo ?
Ja- Eleanor i muszę powiedzieć nie jest taka zła :D
S-Jak to ?
Ja- Wybaczyłam jej
Chłopacy się obudzili ,zjedliśmy śniadanie . Poszłyśmy się ubrać . Ja ubrałam się tak 
  W-Ładnie Ci. Szkoda tylko ,ze chłopaki dziś wyjeżdżają.
Ja- Noo . Choć teraz twoja kolej .-Powiedziałam 
                                                  Strój Wiki

W-Dzięki :)
J-Proszę
                                        Strój Marzeny
Ja , Wiki -Sweet :) 
                                                                Strój Sary
                                                             Strój Angeliki
Gy się ubrałyśmy  , chłopaki na nas już czekali. Wyszłyśmy z domu i zamknęłam na klucz drzwi. Poszłam do samochodu , który prowadził Louis. Gdy byliśmy w drodze na lotnisko  Niall ciągle coś jadł . A Harry opowiadał kawały. Śmialiśmy się .Gdy dojechaliśmy wyszliśmy z samochodu a Louis zaparkował na parkingu.  Gdy byliśmy już w pomieszczenia ja szłam z Louis'em 
a Tommo odwrócił się by wypatrzyć Paul'a . Gdy go zobaczyliśmy podszedł do nas i powiedział ,że ma już iść , a on powiedział ,że zaraz tylko poczeka na resztę.
I się zatrzymaliśmy i odwróciliśmy się czy idzie reszta
Gdy już do nas dotarli Louis powiedział 
Lou-Był tu Paul i powiedział ,że mamy już iść. -Powiedział i zajął się Natalią.
Tymczasem u Wiki i Zayn'a
W-Nie chcę byś jechał
Z-Tez nie chce . Kocham Cię Wiki
W-Ja ciebie też Zayn -Powiedziałam i go przytuliłam a potem się pocałowaliśmy

U Harry'ego i Sary 
S-Jadę z Tobą 
H-Chciałbym ,żebyś jechała , ale Paul nie pozwoli. Zobaczysz te trzy miesiące szybko miną.
S-Ja już tęsknie . Kocham Cie Harry
H-Ja ciebie bardziej

W tym czasie u Natalii i Boobear'a
Ja-Lou nie chcę byś jechał
Lou-Tez nie chce , ale to moja praca
Ja-Wiem , ale ja bez Ciebie trzy miesiące nie wytrzymam-Mówiłam przez łzy
Lou-Nie martw się kochanie to szybko zleci i jak przyjadę zamieszkamy razem .
Ja-Obiecujesz ,że nikogo sobie nie znajdziesz i nie zapomnisz o mnie ?
Lou-Obiecuje a ty mi obiecujesz ?  . 
Ja- Obiecuje . 
Lou-Kocham Cię Natii.
Ja-Ja ciebie też Boobear

Paul-Chłopaki musimy już iść . Samolot nie będzie czekać.
Chłopaki-Już idziemy. Na razie dziewczyny
Dziewczyny-Paa . Pilnuj ich
Paul-Dobrze. Na razie
Gdy chłopaki poszli poszłyśmy zamówić . Ja z Wiką ,Marzeną i Angeliką poszłyśmy się zapisać na studia. Angelika musiała czekać ponieważ ona chodziła do gimnazjum. Gdy dojechaliśmy poszliśmy do Pani dyrektor .
W--Dzień dobry chciałyśmy się zapisać na studia
Dyr-Dzień dobry proszę usiąść
W--Dziękujemy
Dyr.-Więc przedstawcie się
W-Dobrze . Ja nazywam się Wiktoria Horan a to  Natalia Horan i  Marzena Tomlinson
Dyr-Dobrze . Proszę przyjść jutro na 9:35 wtedy zaczynają się zajęcia.
W-Dobrze . Dowiedzenia - I wyszłyśmy
Gdy wychodziliśmy wpadłyśmy na trzech chłopaków
Angela-Ooo przepraszam zagadałyśmy się
Chłopak 1- Nic się nie stało nazywam się Adam a to Damian i Kuba.
My -Cześć
Angela-Ja to Angelika  a to Marzena , Natalia i Wiki.
Adam-Może dacie się zaprosić na kawę ?
Wiki-Jasne  :)
                               Tymczasem w myślach Kuby i Damiana
Kuba -Jaka ta Marzena jest śliczna. Może nie ma  chłopaka . Musze ja poderwać.
Damian-Taka ślicznotka jak Natalia  ma zapewne chłopaka , ale czemu nie mam się z nią nie pogadać
                                     Znów w realu
Angelika rozmawiała  z Adamem a my z chłopakami
Kuba - Chcecie nasz numer telefon ?
Natalia i Marzena- Ok. A może ty i Damian staniecie  a ja zrobię wam zdjęcie ?
Kuba i Damian-Okey Śliczne :)

(Ten po lewej to Damian a po prawej Kuba)
Kuba-A my możemy Wam zrobić?
M-Okey . Chodz Natii
Ja-Spoko xd
(Ja ta po prawej w paski a Marzena ta po lewej)
Kuba-Śliczne jesteście
Ja i Marzena-Dziękujemy 


Czy Kuba umówi się z Marzeną a Damian z Natalią ? Czy pocałunek Natalii z Damianem zmieni coś w ich relacjach ? Czy Eleanor i Natalia się zaprzyjaznią ?
Tego dowiecie się w kolejnym rozdziale
Miłego czytania :D Paa:*

piątek, 29 listopada 2013

Rozdział 7

Nagle do domu weszli reszta chłopaków i oczywiście ja z Marzeną , Wiki i Angeliką.
Louis poszedł po marchewkę a ja zaczęłam mówić do reszty .
Ja-Ej słuchajcie . Dziś są 22 urodziny Boobear'a i mam taki pomysł byśmy wyszli gdzieś do knajpki.
H-Dobre Natka. Kiedy mu składamy życzenia ?-Zapytał
Ja-On nie może o niczym wiedzieć. Ja  dziewczynami idziemy na zakupy.
Z-Ok to my też , ale gdzie indziej. -Podszedł do Wiki i ją pocałował.

My z dziewczynami poszliśmy do galerii .Kupiliśmy prezenty dla chłopaków i dla nas .
Gdy wróciliśmy zaczęliśmy organizować. Zayn porwał na chwilę Wiki.
                                            U Wiki i Zayn'a
Usiadłam na kolanach Zayn'a. Zaczął mnie całować i zapytał czy chce to z nim zrobić ja się zgodziłam i zaczął mnie rozbierać.
 Tymczasem przygotowania do imprezy były już załatwione . Na Wigilie tez wszystko było gotowe.
Nadeszła 18:30 na niebie była pierwsza gwiazdka wszyscy złożyliśmy sobie życzenia i usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy jeść
. Gdy zjedliśmy przyszedł czas na rozpakowywanie prezentów. O 19:30 zabrałam Louis;'a na spacer , w 10 min byliśmy w knajpce ja byłam ubrana tak :
Wiki mówiła ,że wyglądałam w tym ślicznie. Marzena ubrała się w to :
Sara ubrała to :
A Wiki pomogłam wybrać bo nie wiedziała co ubrać. Więc wybrałam to :
Gdy weszliśmy Louis się zdziwił bo było ciemno i nikogo nie było . Nagle zapaliło się światło i wszyscy wyskoczyli z ukrycia. I zaczęli śpiewać sto lat . Niall , Harry , Zayn i Liam mieli kartki z napisem:
Louis się ucieszył  ,każdy złożył mu życzenia ja byłam na końcu . Gdy nadszedł bym ja mu złożyła. Potem powiedziałam
Ja-Louis to dla ciebie ode mnie  sama robiłam .-Powiedziałam i mu to dałam
Lou-Śliczne . Dziękuje kochanie  - I mnie pocałował
Tymczasem u Marzeny i Niall'a
Byłam w 1 miesiącu ciąży
N-Marzena , kocham Cię i nasze maleństwo . Czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną ?

M-Taaaaaak!  Kocham Cię Niall - Mówiłam przez łzy i go pocałowałam

Tymczasem u Sary i Harry'ego
S-Harry cieszę się ,ze cb mam i ,że mogę z Wami spędzić te święta 
H-Ja tez się cieszę .- Nagle zadzwonił telefon Hazzy okazał się być nim Paul
Paul-Harry musisz z chłopakami wyjechać do  Los Angeles
H-Cooo ?! Ale Paul jak to ?
Paul-Niestety ,  ale musicie . Kończę Narazie . A i to dziś musicie wyjechać-rozłączył się
S-Harry co się stało ?
H-Muszę jechać z chłopakami do L.A na koncert 
S-Cooo ?!

Co na to chłopaki ? Czy pojawienie się Damiana , Kuby i Adama zmieni coś w życiu Angeliki , Natalii i Marzeny ? Czy Kuba i Damian zakochają się w Natalii i Marzenie ? 
To pojawi się w kolejnym Rozdziale :D
Chce pozdrowić : Angelikę , Marzenę , Róże , Wiki i Sarę kc ;**
Miłego czytania :D


                                              

sobota, 23 listopada 2013

Rozdział 6

Lou- Dlaczego ja to spotkało -Mówi płacząc
H-Na pewno nic jej nie będzie
Nagle podchodzi doktor i powiedział,że możemy wejść. Kiedy zobaczyłem Natalię  posmutniałem . Okazało się ,że Natalia jutro wychodzi, ale trzeba się nią opiekować .
                Następny dzień: ******Oczami Angeliki*******
Wstałam wcześnie była 7:35 wszyscy jeszcze spali  Postanowiłam wziąść prysznic Gdy się umyłam ubrałam to:
Zeszłam na dół zastałam tam Liam'a pijącego herbatę.
Li-Cześć Angelika-powiedział
Angela-Heej Liam -Zarumieniłam się
Zrobiłam sobie śniadanie i usiadłam na przeciwko Liasia.
Li-Co to się  porobiło. Najpierw Louis zdradził Natalie a teraz ten gwałt
Angela-No współczuje im

Gdy zjadłam umyłam zęby i naszykowałam ubrania . Liam i Louis pojechali ze mną do szpitala po Natii.
Li-Jaka ta Angela jest śliczna. Musze ją zaprosić na randkę.
         ********Oczami Natalii*********
Ja-Boże jak mogłam być taka głupia. Jak ja chcę by Louis był przy mnie i mnie przytulił .-Nagle drzwi się otworzyły zobaczyłam w nich Angelikę. .Pomogła mi się ubrać.
Powiedziałam o tym Angelii
Ja-Andzia ja nadal kocham Lou i chce mu dać 2 szansę -powiedziałam
Angela-Fajnie . Powiedz mu to teraz . Zawołam go
Ja-ok
Gdy Louis przyszedł pogodziliśmy się i wróciliśmy do domu.
W tym czasie u Sary
Wstałam o 10 i poszlam obudzić Harry'ego ,lecz zanim poszłam usłyszałam dzwonek do drzwi okazała sie być Lou (Stylistka chłopaków) z Lux.
Stylistka-Hej , Jestem Lou stylistka chłopaków. Zawsze w soboty zostawiam u nich Lux
Sara-Hej , Ja jestem Sara , dziewczyna Harry'ego. Jaka słodka , wejdzcie-powiedziałam
Stylista-Nie muszę iść coś załatwić . Tu masz Lux .Bądz grzeczna kochanie -Powiedziała i wyszła
Wzięłam Lux na ręce i zaniosłam do Harry'ego. Gdy zobaczył Lux ucieszył się  i usiadł na podłodze a pomiędzy nogami Lux stoi.
Ja postanowiłam skoczyć do sklepu. Kupiłam dużo jedzenia. Nie zapomniałam oczywiście o Marchewkach dla BooBear . Teraz przypomniałam sobie ,ze jutro jest wigilia  trzeba prezenty kupić , ale to potem . Gdy wróciłam zastałam miły widok ,że zrobiłam im zdjęcie.


Co Louis zorganizuje z okazjii swoich urodzin ? Czy wyjazd chłopaków w trasę  zmieni coś w życiu dziewczyn ?
Tego dowiecie sie w kolejnym rozdziale :D Musi byc minum 3 komy 
Chcę pozdrowić osóbki : Angelikę , Różę , Marzenę i Was czytelnicy :D

poniedziałek, 18 listopada 2013

Rozdział 5

Szłam powoli łzy leciały mi z oczu. Muszę przestać myśleć o Lou. On ma własne ,życie a ja własne. Nagle wpadłam na jakiegoś chłopaka , okazał się nim być mój były Artur. Miałam z nim złe wspomnienia.
Ar-Cześć Natalia , co tam u cb ? Dawno się nie widzieliśmy-powiedział z uśmiechem
J-Czego ode mnie chcesz Artur?-Zapytałam
Ar-Byś do mnie wróciła kotek-chciał mnie pocałować , ale go odepchnęłam
Ja-Artur co ty do cholery odwalasz ? Zostaw mnie w spokoju-Chciałam odejść , ale złapał mnie za rękę
Ar-Nigdzie nie pójdziesz chyba ,że ze mną.-Zaśmiał się i walnął mnie ,że straciłam przytomność.
                                                             Tymczasem u Wiki i Zayn'a
Czekaliśmy na Natalie , martwiliśmy się o nią. Nagle ktoś zadzwonił dzwonek do drzwi . Myśleliśmy ,że to ona więc poszłam otworzyć, okazało się że to nie Natalia tylko jakaś dziewczyna .


W-Hej . O co chodzi ?
Pezz-Cześć . Jest Zayn ?
W-Jest a o co chodzi ?
Pezz-Jestem jego dziewczyną -powiedziała
W-Cooo ?! Jak to przecież to ja nią jestem
Pezz-To może to ci uświadomi ,że nadal jesteśmy razem. 
Pezz-To było przedwczoraj. Jesteśmy zaręczeni. Przepraszam ,że dowiadujesz się tego ode mnie-powiedziała smutna
Ja nie mogłam w to uwierzyć zaczęłam płakać
Pezz-To ja już pójdę powiedz Zayn'owi ,że byłam , pa-I poszła
Natychmiast poszłam do chłopaków i uderzyłam Zayn'a w policzek , rzuciłam zdjęciami i pobiegłam do pokoju.
Zayn pobiegł za nią.
Tymczasem u Natalii
Obudziłam się w jakiejś piwnicy. Strasznie bolała mnie głowa.Usłyszałam ,że ktoś z chodzi. Okazało się ,że to Artur . Podszedł do mnie i zaczął całować i wkładał rękę pod moją bluzkę ja próbowałam się uwolnić , ale on był za silny. Zaczął się do mnie dobierać.Uderzyłam go i chciałam uciec ,ale znów mnie uderzył i znów straciłam przytomność w takim stanie znalazła mnie Angelika. Byłam cała  posiniaczona i we krwi. Natychmiast zadzwoniła po pogotowie a policja zatrzymała Artura. Kiedy karetka przyjechała zabrali mnie do szpitala . Okazało się ,że mnie zgwałcił. Angelika znała Artura ponieważ chodziła z nim i ze mną do klasy. Gdy się obudziłam nie chciałam z nikim rozmawiać.
Angela-Natalia , nie martw się , ten drań za wszystko zapłaci.-Ja się nie odzywałam
Angelika wyszła z sali i wzięła mój telefon i zadzwoniła do Sary.
Angela-Hallo, Hej  nazywam się Angelika Jarząbek jestem przyjaciółką Natalii ona jest w szpitalu.
S-O MATKO CO JEJ SIĘ STAŁO-Zapytała że strachem
Angela-Została zgwałcona przez kolegę z byłej klasy.
S- Gdzie mamy przyjechać ?
Angela- Na Stokrotkową 23
S-Dzięki zaraz będziemy-rozłączyła się
W domu
S-HEJ LUDZIE CHODZCIE TU!! -Krzyczała ze łzami w oczach

H-Sara co się stało? Czemu płaczesz? -podszedł do niej i ją przytulił
S-Dzwoniła do mnie przyjaciółka Natii i powiedziała ,że jest ona w szpitalu . Jej kolega z klasy ją zgwałcił
W-Coooo!!?? O mój Boże
Zayn chciał ją przytulic , lecz ona się odsunęła.
Gdy Louis to usłyszał myślałam ,że on coś sobie zrobi ,martwił się o nią
Zadzwonił do Eleanor
Lou-Cześć El  nie możemy być dłużej razem , nie kocham ciebie tylko inną , którą kochałem gdy pierwszy raz ją zobaczyłem wybacz
El-Coo ? Nie rób mi tego. -Zaczęła płakać
Lou-Pa-rozłączył się
Wiki była z niego dumna
Pojechaliśmy do szpitala , gdy Louis ją zobaczył posmutniał i wyglądał jakby płakał.


Czy Natalia i Louis dadzą sobie 2 szansę ? Czy Liam zakocha się w Angelice ? Czy Wiki i Zayn się pogodzą ? Czy Harry ukrywa coś przed Sarą ?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale :) Ale musi być minium 3 komy

Nie miałam dziś tak humory to napisałam takie smutne ;c
Pozdrowienia dla moich kochanych przyjaciół : Angeliki , Marzenki , Róży , Sary i Wiki . Kocham Was <3 i Was czytelnicy też :)

sobota, 16 listopada 2013

Rozdział 4

Ja-Jak ma byc dobrze ? Chłopak , którego kocham zdradził mnie z jakąś panną .JAK TY BYŚ SIĘ CZUŁA GDYBY HARRY CIĘ ZDRADZIŁ CO ? ODPOWIEDZ DO CHOLERY CO ? - Krzyknęłam
S-Chciałam Ci pomóc , ale widać jestem zbędna . Pa - i wyszła
Ja-Sara to nie tak SARA! - I znów zjechałam na posadzkę i zakryłam twarz w dłonie.
H-Czemu tak na nią na skoczyłaś ?Chciała Ci pomóc -powiedział Harry
Ja- Wiem , ale ta sytuacja z Louis'em  ja go kocham , ale nie mogę z nim być ;cc - Nagle usłyszałam  pisk samochodu wyszłam na dwór i zobaczyłam Sarę leżącą we krwi .
Ja-Saraaa nieee !!!! -podbiegłam do niej- To moja wina , po co na nią nawrzeszczałam-mówiłam przez łzy.
Ja-Harry dzwoń po pogotowie!
H-Już. Hallo pogotowie proszę przysłać karetkę na Kwiatową 69 , Moja dziewczyna miałam wypadek potrącił ją samochód. Pośpieszcie się .

                                              Tymczasem u Niall'a i Marzeny
N-Kochanie  , chcę odejść z zespołu . By mieć więcej czasu dla cb i naszego maleństwa
M-Nie zgadzam się. Nie możesz zakończyć kariery  koniec kropka.-powiedziałam
N-No okey dla mojej księżniczki wszystko - pocałował ją
                                          Tymczasem w szpitalu
Ja chodziłam w ta i z powrotem . Policja ustaliła ,ze samochodem kierowała Taylor. Chciała się pozbyć Sary by być z Harrym.. Poszła siedzieć za  kratkami.
J-Boje się o nią . To moja wina. . A chyba nie mam prawa do szczęścia ;c
H-Nie twoja wina. Masz prawo. Dlaczego tak mówisz ?
J- Lou mnie zdradził , przeze mnie Sara jest w szpitalu. Gdybym na nia nie na wrzeszczała by to się nie stało ;cc. Nie pozostaje mi nic innego jak się zabić- odpowiedziałam
H- Natalia ci ty wygadujesz . Ona wyzdrowieje zobaczysz - powiedział i mnie przytulił
                                                 


Lekarz powiedział byśmy poszli do domu , ja nie chciałam , lecz lekarz powiedział ,że jakby co będą do nas dzwonić. I uległam
Następnego dnia
Ubrałam się w To:
i poszłam na śniadanie.
Tymczasem u Wiki 
Wstałam i poszłam wziążć długą kąpiel. Gdy się wykąpałam  ubrałam się w to :
Gdy ubrałam się postanowiłam obudzić Zayn'a gdy weszłam do jego pokoju wyglądał tak słodko ,że nie mogłam mu nie zrobić zdjęcia.
 Pocałowałam go w policzek i zaczęłam gilgotać .On się obudził i prosił byś przestała . Zgodziłam się i powiedziałam by zszedł na śniadanie . Natalii i Harry'ego nie było bo byli u Sary , martwiłam się o nią.
Zrobiłam śniadanie i zjedliśmy je . Postanowiliśmy iść na spacer , poszliśmy do parku to co zobaczyliśmy zdziwiło nas .Louis szedł z jakąś dziewczyną za rękę wyglądali na szczęśliwych.
                                                 
W-Cześć Louis , a ta panna to kto ? -Zapytałam
Lou- Hej Wiki . To moja dziewczyna Eleanor -odpowiedział
El-Cześć -powiedziała i się uśmiechnęła
Z-A co z Natalią ?
Lou-A co ma być , nie chce ze mną chodzić to nie.
W-JAK MOŻESZ JA TAK RANIĆ! ONA CIĘ KOCHAŁA I NADAL KOCHA. PRAWIE SIĘ ZABIŁA GDYBY NIE W PORĘ POJAWILI SIĘ HARRY Z SARĄ-Krzyknęłam
Lou-Coo ?! Jak to ?-powiedział z nie dowierzeniem
W-SPADAJ! Trzymaj się od Natalii z daleka - Powiedziałam i odeszłam z Zayne'm
Wróciliśmy do domu . Natalia i Harry opowiedzieli ,że z Sarą wszystko w porządku i jutro powinna wrócić.
Powiedziałam Natii o tym ,że spotkałam Lou z El . I Natalia z płaczem wybiegła z domu.

Gdzie Natalia pójdzie i co się jej stanie ?
Kto Natalię uratuje? Czy Sara wybaczy Natalii. ? Czy pojawienie się Perrie  zmieni coś w związku Zayn'a i Wiki ? Kim jest Angelika ?
  Tego dowiecie się w następnym rozdziale. Tylko musi być Minium 3 komentarze
                                                         Miłego czytania :D

środa, 13 listopada 2013

Rozdział 3

Harry zakładał spodnie śpiewając . Sara piszczała z podniecenia.
Nagle chłopaki zaczęli śpiewać piosenkę "Kiss You"
Harry zaprosił Sarę na scenę . Kiedy weszła Harry wyjął coś z kieszeni i uklęknął przed Sarą i powiedział:
H-Sara znamy się już długo i bardzo Cię kocham i zostaniesz moją żoną ?-Sara miała łzy w oczach
S-Jasne ,że taaak . Harry kocham Cię . I założył jej pierścionek , który wyglądał tak :
                                                             
S-Jaki piękny
H-Piękny dla pięknej kobiety 
Directionerki zaczęły Wam klaskać a niektórą fankom się nie podobało.
Sara postanowiła zejść ,że sceny by chłopaki mogli dalej dawać koncert .
Chłopaki dalej śpiewali Kiss You. A kiedy skończyli   zaśpiewali ich nowy kawałek , który Ja , Sara , Wiki i Marzena kochamy "Story Of My Life " jest taka wzruszająca. 
Gdy skończył się koncert poszłyśmy do nich . Ja usiadłam na kolanach Lou , Marzena na Niall'u a Sara na Harry'm . Tylko Wiki sama siedziała , ale Zayn powiedział , żeby siadła mu na kolanach  co ją zdziwiła ,ale w środku ucieszyło.
N-Głodnyy jestem , idziemy coś zjeść ?
M-Ojj ty mój głodomorku - Nagle Marzena ,żle się poczuła , było jej niedobrze . Pobiegła szybko do toalety. Niall za nią pobiegł.
W- Ciekawe co się stało ?
Ja- Zapewne zatrucie , ale nie jestem taka tego pewna
Z-Choć Wiki pogadać
W pokoju obok
Z-Wiki podobasz mi się odkąd Cię poznałem i Wiki Kocham Cię . Zapewne ty mnie nie , sorry nie chcę by to zniszczyło naszą przyjażń.
W-Nie zniszczy bo ja tez Cię kocham Zayn! 
Z-Naprawdę ?
W-Taak . KOCHAM CIĘ !! I go pocałowałam . Najpierw powoli a potem bardziej namiętniej.

Tymczasem u Mnie i Lou
Louis wyszedł do sklepu po marchewki . No oczywiście , bo to ulubieniec marchewek i mozna go nazwać" Pan Marchewka, lecz długo nie wracał postanowiłam iść go poszukać. Gdy byłam nie daleko nie wierzyłam własnym oczom. Louis całował się z jakąś panną . Momentalnie w moich oczach pojawiły się łzy . Louis mnie zobaczył i od razu od kleił się od laski. Ja zaczęłam biec a on za mną i mnie wołał
Lou-Natalia , to nie tak jak myślisz , to  ta panna mnie pocałowała nie ja
Ja- A jak myślisz ,że nie widziałam jak ją złapałeś za tyłek? Może Ci się to podobało  co hmm ?
Lou-To nie tak daj mi to wyjaśnić
Ja- Tego nie da się wyjaśnić. DAJ MI ŚWIĘTY SPOKÓJ .NIE CHCE CIĘ ZNAĆ.ODWAL SIĘ ODE MNIE RAZ NA  ZAWSZE. Z NAMI  KONIEC! - I dałam mu z liście i pobiegłam do domu.
Lou-NATALIA -I zaczął płakać. 
Tymczasem u Marzeny
Zrobiła test i wyszło ,że jest w ciąży.
M-Boże jak ja powiem o tym Niall'owi , przecież mu zniszczę karierę .
I nagle wszedł Niall
N-Marzena , co się stało ?
M-Nie wiem jak Ci to powiedzieć. Jestem w ciąży ;c
N-Naprawdę . Kochanie jak się cieszę i wziął ja na ręce

M-Naprawdę ?
N-Taak . Kocham Cię i nasze maleństwo 
M-My Ciebie też

Tymczasem wracam do domu
Cały czas płacze gdy byłam już w domu chciałam ,że sobą skończyć wzięłam nóż i chciałam się zabić  nie udało mi się bo znalazł mnie Harry z Sarą. 
S-Natalia co się się stało ? Czemu płaczesz?
N-Louis mnie zdradził z jakąś panną -i zaczęłam opowiadać.
H-Niech ja go spotkam to inaczej pogadamy
S-Nie martw się będzie dobrze 

Czy Louis i Natalia wrócą do siebie ?
Czy Niall odejdzie zespołu ? Czy Taylor namiesza w życiu Harry'ego i Sary ?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale
Musi być minium 3 komentarze 

Miłego czytania :D

niedziela, 3 listopada 2013

Rozdział 2

                                                                 Następnego Dnia był to 16 grudnia
Ja , Marzena , Wiki i Sara wstałyśmy o tej samej godzinie czyli o 10:35 . Dziś o 17:30 Miał być koncert chłopaków. Postanowiliśmy wziąść prysznic. Jako pierwsza poszła Wiki potem ja następnie Marzena a na końcu Sara . Każda poszła do swojej szafy by wybrać w co się ubrać.
                                  Ja ubrałam się w to :


W-Ładnie Ci w tym. Ja nie mam takich ciuchów :(
Ja- Masz bo ja Ci kupiłam . Teraz Tobie coś wybierzemy 
Strój Wiki:


Ja- I jak  podoba się ?
W-No jasne :)
 M-To ja idę poszukać coś dla siebie . A ty Sara nie szukasz ?
S-A tak szukam
                               Strój Sary:
   S-Patrzcie . Ładny ?
Ja, M i W- Śliczny . To teraz na Ciebie Marzena

                                              Strój Marzeny
Ja- Zajebisty- Nagle zaczął dzwonić telefon  .Okazało się ,że to Louis
Ja-Ooo  Louis dzwoni . Spotkamy się o 16:30.
M,W,S- Okey :)
Zaczęłam rozmawiać z Louis'em i wyszłam z domu.

Tymczasem u dziewczyn
W-Dziewczyny Ja się chyba zakochalam
M-W kim ?
W-W Zayn'ie
S- Jak ?
W-Wczoraj jak byłam na laptopie i słuchałam muzyki , ktoś zapukał do mojego pokoju . Okazało się ,że to Zayn i nagle poczułam motylki w brzuchu. Spytał się mnie czy pójdę na dzisiejszy ich koncert powiedziałam ,że tak , on powiedział ,że fajnie i pocałował mnie w policzek.
S-Jakie to słodkie :)
W-Tylko on na pewno ma dziewczynę ;c
M-Nie ma :)

 Tymczasem u chłopaków
Dzisiaj ma się odbyć koncert
H-Wnerwia mnie już ta Deskaa
Lou-Nie tylko Ciebie Harry
Z-Dzisiaj na koncercie mają być dziewczyny. Ciekawe jak się ubiorą
Li-Nie ważny jest strój  ważne by się dobrze bawiły.
H-Racja
N- Ja idę do Marzeny . Chcę z nią trochę pobyć na sam. Na razie .
LI,H,Lou i Z-Paaa


W Kwiaciarni Niall kupił dla Marzeny najpiękniejsze kwiaty .W domu wszedł po cichu , zdjął buty i kurtkę. Podszedł i zakrył Marzenie oczy.
N-Dla mojej ukochanej
M-Jejku , jakie piękne . Dziękuje
N-Chodz do mojego pokoju.
M-Okey :)
I poszliście do pokoju. Niall zaczął Cię całować  . Zszedł do szyji. Zapytał mnie czy tego chce.
N-Marzena na pewno tego chcesz ?
M- Tak chcę ten mój pierwszy raz przeżyć z Tobą
I Niall zaczął cię całować po szyji i coraz niżej
Rozebrałaś go a on ciebie i zrobiliście to  .Przeżyłaś swój pierwszy raz z chłopakiem , którego kochałaś


Tymczasem 16:30
Przyszłam  z Louis'em do domu . Postanowiłam się odświeżyć . Gdy wyszłam z Łazienki zaczepiła mnie Marzena i powiedziała ,że zrobiła to z Niall'em . Następnie powiedziała by, doradziła co ubrać na koncert
                                              Marzena ubrała się w  to :
 M-I jak ? Myślicie ,że spodobam się Niall'erkowi ?
S-Ślicznie Ci. No jasne ,że mu się spodoba
W-A jak  wyglądam ?
                                          Wiki ubrała się tak:


Ja- Jak ślicznie a do tego z napisem  na bluzie "I Love Zayn Malik " <3 Spodobasz mu się :)
S-A ja jak ?
Strój Sary

Ja,M i W - Sweet <3
W-Teraz na Ciebie siostra czas . Zaraz ci coś wybiorę co Louis'owi się spodoba
Ja- Ok
Strój Mój który wybrała Wiki kc<3
Ja-O rany jakie piękne . Dziękuje Sis -Przytuliłam siostrę.
S-Sorry ,że Wam przeszkadzam w przytulaniu , ale może już chodzmy bo się spóżnimy
Ja i W-Racja -I się zaśmialiśmy
Na koncercie
M-Wow  , ale ludzi
Ja-Jak na każdym ich koncercie. Chodżmy tam są Vipy
I poszłyśmy. Koncert się zaczął  , było cudownie. Piszczałyśmy , a oni się do nas uśmiechali
Nagle gdy Hazza zaczął śpiewać Liam ściągnął Harry'emu spodnie , ale Directionerki i Fanki oraz Sara miały gdzie patrzeć hyhy .

Co wydarzy się na koncercie ? Czy Wiki i Zayn będą razem ? Czy Marzena będzie w Ciąży ? 
Tego dowiecie się w następnym rozdziale
Miłego czytania :)

Ale muszą być 3 komentarze  
Szablon by S1K