Dziewczyny wstały o 10:25 postanowiły zrobić chłopakom przyjemność i postanowiłyśmy zrobić śniadanie. Chłopaki jeszcze smacznie spali.
Zrobiliśmy im jajecznicę i picie. Pierwszy do kuchni wleciał Horanek. Można by się tego spodziewać przecież to głodomor. Po nim parę minut przyszedł Liam , potem Louis a na końcu Zayn.
Zaczęli jeść. Potem postanowiłyśmy wyjść z Wiką na spacer
Na spacerze.
W-Myślisz siostra,że Niall pogodzi się z Marzeną.
Ja-Mam taką nadzieję.
W-Dziś sylwester o 20:30 mamy być w klubie.
Ja-chodz idziemy się przygotować-I wróciłyśmy do domu.
W domu
Po spacerze sprzątaliśmy w domu. Była już 15 kiedy skończyliśmy. Ja postanowiłam zrobić zupę na jutro , zrobiłam pomidorową. Była już 19:00 zaczęliśmy się szykować.
Wiki ubrała to:
Ja
Marzena :
A Angelika :
Zaczęliśmy robić fryzurę . Fryzurami zajęła się Marzena a makijażem Wiki.
Była już 20:20
Byliśmy już w tym klubie
Nagle pojawił się Niall z Zuzą. Marzena była zazdrosna , ale tez smutna.
Zabawa się zaczęła, mnie, Wiki , Angelikę i Marzenę wiele osób prosiło do tańca , ale woleliśmy z naszymi męzczyznami.
Co wydarzy się po sylwestrze tego dowiecie się w kolejnym rozdziale jak będę miała wenę ;D Dobranoc Wszystkim ;)




Super ;>
OdpowiedzUsuń