niedziela, 5 stycznia 2014

Rozdział 18

                                                   Następny Dzień
Obudziłam się o  8:15 Louis jeszcze spał Poszłam do toalety . Gdy wyszłam spotkałam Charlotte.
J-Cześć ;)
Charlotte-Cześć Natalia :) Pożyczyć ci coś do ubrania ?
Ja-Jak byś mogła , potem ci od kupię
Charlotte-Nie musisz . Ja ci tam do pokoju przyniosę
Ja-Ok
Weszłam do pokoju i zrobiłam Louisowi zdjęcie.
Potem weszłam sobie na laptopa i weszłam na Fb. Pisałam z Martyną chwilę potem przyszła Charlotte i przyniosła mi ubranie
Ja-Dziękuje
Charlotte-Nie ma za co
Ubrałam się:
Po pewnym czasie wstał Louis i powiedział ,żebym była gotowa na 17:30 bo gdzieś mnie zbiera
Tymczasem u Harry'ego
Wstałem o 10  ubrałem się tak:
I wyszedłem do Susanne. Spotkałem ją w parku
H-Cześć Kochanie, masz u mnie branie
Su-Haha cześć mrrr...
H-To gdzie idziemy ?
Su-Do mnie 
H-Ok
Tymczasem u Wiki i Zayn'a
Siedzieliśmy sobie i się nudziliśmy. Postanowiliśmy iść z Marzeną i Niall'em do Nandos. Oni się zgodzili i poszliśmy.
Gdy była już 16:00 ja zaczęłam się szykować pomagała mi mama Lou ona wiedziała co Louis chce zrobić , ale jej nie mówiła
Ubrałam się tak
I mnie pomalowała. O 17:00 Louis po mnie przyszedł. Mama Louis'a zrobiła nam zdjęcie
Jay(Mama Louis'a)-Ustawcie się zrobię Wam zdjęcie
Jay(Mama Louis'a) Ślicznie. 
I wyszliśmy, wsiedliśmy do samochodu i odjechaliśmy.
Tymczasem u Wiki
Wróciliśmy z Nandos i poszłam do sklepu. Wpadłam na Maćka 
W-Heej ;)
 Maciek-Cześć Wiki  , jak tam ?
W-A dobrze a u cb ?
Maciek-Też
W-Sorry idę do sklepu do zobaczenia potem
Maciek-Pa
Tymczasem w restauracji
Weszliśmy i poszliśmy do stolika . Zamówiliśmy coś do jedzenia i czerwone wino.
Po paru minutach usłyszałam znajomą piosenkę . Dawid Kwiatkowski - Dla Ciebie . I śpiewał we własnej osobie.   
http://www.youtube.com/watch?v=iTdW88VOS3I   (Słuchaj )
Nagle Louis wstał i uklęknął przede mną  , a ludzie zaczęli się patrzeć 

Lou-Natalia , wyjdziesz za mnie ? -Zapytał
Ja-Taaak . Kocham Cię -i go pocałowałam a ludzie zaczęli klaskać.
O godzinie 18:30 wróciliśmy do domu rodzinnego Louis'a by powiedzieć i wziążć rzeczy by wrócić do domu.
Wszyscy się ucieszyli a my wróciliśmy do domu.
                             Następny dzień
Ubrałam się 
i napisałam kartkę Louisowi
"Poszłam do Wiki i Marzeny , wrócę niebawem . Kocham Cię , Twoja Natalia "
I wyszłam . Szłam miałam ie daleko do nich i gdy już byłam zapukałam do drzwi. Otworzył mi Horanek.
N-Cześć siostra-Uściskał mnie
Ja-Elo braciszku ;) Są dziewczyny ?
N-Są , ale z bratem nie posiedzisz ? 
Ja-Następnym razem. -pocałowałam go w policzek i poszłam na górę
W pokoju Wiki
Ja-Elo laski
W i M-Nataliaa !! -I mnie przytuliły
M-No i jak tam u rodziny Lou ?
Ja-Bardzo mili. Jego siostry są takie kochane. 
W-Fajnie ;)
Ja-Wczoraj mi się Lou oświadczył  w restauracji a śpiewał Kwiatek
W i M-Gratulujeeee
Ja-Dzięki . Pomożecie mi wybrać suknie i kupić ? Bym miała już i byś cie mi ją tu schowały ok ?
W-Ok -I wyszłyśmy do sklepu
Sklep z sukniami ślubnymi
Ja- Kurde , którą wybrać wszystkie są fajne
M-Ooo...a ta ?

Ja-Śliczna tą biorę ;) A po ile ?
W-169 zł
Ja-Biorę
I kupiłam suknię i wróciliśmy i Marzena ja dobrze schowała. Ja tymczasem wróciłam do domu.Louis powiedział ,że ślub za 2 miesiące.
Lou-Cieszysz się ?
Ja-Tak - I zaczęliśmy się całować





                                                   Mój głupi rozdział ;)











2 komentarze:

  1. Hahahha, słodko <3
    Napisz coś więcej z Su i Harry'm <3
    Czekam na kolejny <3

    Pozdrawiam! Xx
    / Haz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ok w następnym napisze więcej o Su i Hazzie <3

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K