Dzisiaj pakowanie i wyprowadzka do naszego domku z Louis'em. Do pokoju weszła Wiki i się do mnie przytuliła .
Ja-Co się stało Wiki ?-Zapytałam
W-Nie chce byś się wyprowadzała.
Ja- Ale się przecież nie wyprowadzam na koniec świata.
W-Wiem. Pomóc Ci ?
Ja-Jasne i zaczęliśmy pakować
Tymczasem u Liam'a
Postanowiłem iść na spacer , ubrałem się i wyszedłem .Idąc do parku zobaczyłem naszą sąsiadkę Martynę, płakała. Postanowiłem do niej podejść i zagadać.
Li-Cześć , co się stało ?
Martyna-Chłopak mnie rzucił
Li-Kiedy ?
Martyna -Dzisiaj . Kamil napisał MI sms i tyle
Li-Dupek i tyle. Jak mógł rzucić taką wspaniałą , miłą i czułą dziewczynę
Nagle coś dziwnego poczułem . Chyba się w niej zakochałem.
Li-Martyna bo wiesz ty mi się podobasz .
Martyna-Ty mi też -powiedziałam
Pocałowałem Martynę , już wiedziałem ,że chcę z nią być.
Li-Będziesz moją dziewczyną ?
Martyna-Taak
Tymczasem u reszty chłopaków
H-Szkoda ,że się wyprowadzasz -mówił smutny
Lou-Ale przecież będziemy się spotykać.
Z-Wiemy , ale to nie to samo.
N-Głodnyy jestem
Lou-Ty zawsze jesteś głodny-i zaśmialiśmy się
Nagle Niall wymyślił by pójść sobie z nim zagrać.
N-Ej Louis chodz pogramy w piłkę . Jesteś już spakowany.
Lou-Ok.
I wyszliśmy . Zaczęliśmy grać w piłkę.
Tymczasem u Dziewczyn
Siedziałam sobie z Wiki w pokoju słuchając muzyki , gdy do pokoju weszła Marzena z Martyna.
M i Martyna-Heejoo , wpakowana Natalia ?
Ja-Tak
M-To może gdzieś chodzmy ?
Ja i Wiki-Tak tylko się ubierzmy , bo tak chyba nie pójdziemy-i się zasmiałyśmy.
Ja ubrałam to :
Marzena:
Wiki:
Martyna:
Gdy ubraliśmy i wyszłyśmy zobaczyłyśmy jak Niall z Lou grają w piłkę. Poszłyśmy do parku.
Gdy byliśmy w parku usiedliśmy sobie i gadałyśmy.
Martyna-Dziewczyny chodzę z Liamem.
Ja , Marzena i Wiki -Szczęścia <33
Martyna-Dzięki, nawzajem heh
W-Może zrobimy sobie zdjęcia ?
Ja-Dobra , to ja pierwsza z Marzenką
Ja z Marzeną (Ja ta po prawej , Marzena po lewej)
W-Sweet , teraz ja z Natką
Ja z Wiki
M-teraz wszystkie
Wszystkie my razem
(Ta zboku w czarnej Martyna , ja jestem ta w zielonej , Marzena ta w środku a po prawej jest Wiki)
M-O matko już 17. Chodzmy już
Tymczasem u Niall'a i Lou
Zrobili przerwę i poszli coś zjeść.
Lou-Ciekawe gdzie dziewczyny
N-Chyba poszły na spacer
Lou-Kiedy mamy koncert ?
N-Za 4 dni w Polsce
Lou-O to się Polskie Directioner ucieszą . Idę po laptopa .
Louis poszedł po swojego laptopa i wrócił z nim do kuchni
N-Wejdz na TT i napisz im ,że przyjeżdżamy
Lou-Ok-zalogował się i dał Tweet
Tweet Louis'a
"Kochani ! Kieruje to do Polskich Directioners. Za 4 dni przyjeżdżamy do Polski dać koncert"
I od razu były odpowiedzi.
Nagle do domu weszły dziewczyny
Ja- Chyba czas jechać co nie ?
Lou-Tak Kotek ;)
Poszliśmy do góry po rzeczy
Gdy wyszliśmy z domu.
Podszedł do nas Niall i przytulił Louis'a
N-No to uważajcie na siebie i będziemy Was odwiedzać.
Lou-No jasne stary
Potem przytulili się reszta chłopaków
I pojechaliśmy
W samochodzie
Akurat leciała piosenka One Direction - Midnight Memories
Ja-Kocham tą piosenkę.
Lou-Haha też
W domu
Zaparkowaliśmy i weszliśmy do domu . Ja poszłam zanieść torbę a Louisowi zaczął dzwonić telefon.
Lou-Hallo , cześć mamo
Jay (Mama Louis'a) -Cześć synku jak tam /
Lou-Dobrze a u Was ?
Jay (Mama Louis'a)-W porządku. Wpadniesz jutro na obiad ? Siostry się ucieszą ;)
Lou-Jasne , przyprowadzę kogoś
Jay (Mama Louis'a)- Dobrze , nie przeszkadzam . Pa synku
Lou-Pa mamo- i się rozłończył
Lou-Natalia jutro jedziemy do moich rodziców poznasz ich
Ja-Oki
W następnym rozdziale będzie ,że Natalia i Lou jadą do jego rodzinnego domu.
Pozdrawiam : Marzenę , Wiki , Martynę Kocham Was <33
Tymczasem dobranoc ;**












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz