Nagle chłopaki zaczęli śpiewać piosenkę "Kiss You"
Harry zaprosił Sarę na scenę . Kiedy weszła Harry wyjął coś z kieszeni i uklęknął przed Sarą i powiedział:
H-Sara znamy się już długo i bardzo Cię kocham i zostaniesz moją żoną ?-Sara miała łzy w oczach
S-Jasne ,że taaak . Harry kocham Cię . I założył jej pierścionek , który wyglądał tak :
S-Jaki piękny
H-Piękny dla pięknej kobiety
Directionerki zaczęły Wam klaskać a niektórą fankom się nie podobało.
Sara postanowiła zejść ,że sceny by chłopaki mogli dalej dawać koncert .
Chłopaki dalej śpiewali Kiss You. A kiedy skończyli zaśpiewali ich nowy kawałek , który Ja , Sara , Wiki i Marzena kochamy "Story Of My Life " jest taka wzruszająca.
Gdy skończył się koncert poszłyśmy do nich . Ja usiadłam na kolanach Lou , Marzena na Niall'u a Sara na Harry'm . Tylko Wiki sama siedziała , ale Zayn powiedział , żeby siadła mu na kolanach co ją zdziwiła ,ale w środku ucieszyło.
N-Głodnyy jestem , idziemy coś zjeść ?
M-Ojj ty mój głodomorku - Nagle Marzena ,żle się poczuła , było jej niedobrze . Pobiegła szybko do toalety. Niall za nią pobiegł.
W- Ciekawe co się stało ?
Ja- Zapewne zatrucie , ale nie jestem taka tego pewna
Z-Choć Wiki pogadać
W pokoju obok
Z-Wiki podobasz mi się odkąd Cię poznałem i Wiki Kocham Cię . Zapewne ty mnie nie , sorry nie chcę by to zniszczyło naszą przyjażń.
W-Nie zniszczy bo ja tez Cię kocham Zayn!
Z-Naprawdę ?
W-Taak . KOCHAM CIĘ !! I go pocałowałam . Najpierw powoli a potem bardziej namiętniej.
Tymczasem u Mnie i Lou
Louis wyszedł do sklepu po marchewki . No oczywiście , bo to ulubieniec marchewek i mozna go nazwać" Pan Marchewka, lecz długo nie wracał postanowiłam iść go poszukać. Gdy byłam nie daleko nie wierzyłam własnym oczom. Louis całował się z jakąś panną . Momentalnie w moich oczach pojawiły się łzy . Louis mnie zobaczył i od razu od kleił się od laski. Ja zaczęłam biec a on za mną i mnie wołał
Lou-Natalia , to nie tak jak myślisz , to ta panna mnie pocałowała nie ja
Ja- A jak myślisz ,że nie widziałam jak ją złapałeś za tyłek? Może Ci się to podobało co hmm ?
Lou-To nie tak daj mi to wyjaśnić
Ja- Tego nie da się wyjaśnić. DAJ MI ŚWIĘTY SPOKÓJ .NIE CHCE CIĘ ZNAĆ.ODWAL SIĘ ODE MNIE RAZ NA ZAWSZE. Z NAMI KONIEC! - I dałam mu z liście i pobiegłam do domu.
Lou-NATALIA -I zaczął płakać.
Tymczasem u Marzeny
Zrobiła test i wyszło ,że jest w ciąży.
M-Boże jak ja powiem o tym Niall'owi , przecież mu zniszczę karierę .
I nagle wszedł Niall
N-Marzena , co się stało ?
M-Nie wiem jak Ci to powiedzieć. Jestem w ciąży ;c
N-Naprawdę . Kochanie jak się cieszę i wziął ja na ręce
M-Naprawdę ?
N-Taak . Kocham Cię i nasze maleństwo
M-My Ciebie też
Tymczasem wracam do domu
Cały czas płacze gdy byłam już w domu chciałam ,że sobą skończyć wzięłam nóż i chciałam się zabić nie udało mi się bo znalazł mnie Harry z Sarą.
S-Natalia co się się stało ? Czemu płaczesz?
N-Louis mnie zdradził z jakąś panną -i zaczęłam opowiadać.
H-Niech ja go spotkam to inaczej pogadamy
S-Nie martw się będzie dobrze
Czy Louis i Natalia wrócą do siebie ?
Czy Niall odejdzie zespołu ? Czy Taylor namiesza w życiu Harry'ego i Sary ?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale
Musi być minium 3 komentarze
Miłego czytania :D



Super <3
OdpowiedzUsuńWow! Super! pisz szybko nexta! :*
OdpowiedzUsuńZajebistee <3 Dajesz następny rozdział ! :D
OdpowiedzUsuń