Wstałam o 9:20 reszta jeszcze smacznie spała a ja zrobiłam poranną toaletę i ubrałam się tak:
Postanowiłam ,że pójdę zamówić jedzenie dla nas wszystkich.Wszyscy sobie jeszcze smacznie spali , więc miałam czas by zamówić. Po paru minutach kelner zapukał do naszego pokoju , poszłam otworzyć. Po odebraniu postawiłam to w salonie i zaczęłam rozkładać , gdy nagle na dół zeszła trochę jeszcze zaspana Marzena.
M-Hej Natalia , ooo... widzę ze zamówiłaś jedzonko .
Nat-Tak , a Niall z Theo jeszcze śpią?
M-Tak Niall był wykończony tym dniem na plaży a Theo zasnął od razu.A Lou jak ?
Nat-To samo
*po chwili na dół zebrała się reszta *
Lou-Cześć Misiek *podchodzi do Natalii i ją całuje*
Nat-No hej *odwzajemnia*
N-Patrz Theo , kto tam stoi ?*pokazuje na Marzenę*
M-Cześć moje maleństwo *łapie Theo za rączkę a on słodko gaworzy *
Theo-Ma...mama
Ni-Brawo synku powiedziałeś mama *całuje jego główkę*
*tymczasem Martyna ubrała się tak*
Liam-Moja Ślicznotka ^^Martyna-Haha kochany
Ni-Dzisiaj wracamy do Londynu i może wtedy wstąpimy do Nandos?
Nat-Szkoda ,że tak szybko wracamy , ale możemy wtedy wstąpić .
Lou-Może pójdziemy po pływać?
Nat-Okey *pływając pod wodą zaczęliśmy się całować*
*2 godziny póżniej*
Martyna:* Liam poszedł do recepcjonistki by się wymeldować , więc postanowiłam do niego iść , ale to co zobaczyłam zawaliło mój śwat. Liam całował się z jakąś dziewczyną . Mimowolnie do moich napłynęły łzy*
Liam:*zobaczył ją i oderwał się od dziewczyny* Martyna to nie tak
Martyna-A jak przecież widział ! Jesteś taki sam jak wszyscy a myślałam ,że jesteś inny jednak pozory mylą.
Liam-To ona mnie pocałowała uwierz mi *łapie jej rękę*
Martyna-Nie Liam ja muszę to przemyśleć a teraz mnie zostaw *wyrywa rękę i idzie do pokoju*
*Tymczasem u Ni i Marzeny*
Ni-Jesteś taka piękna *gilgocze ja*
M-Ej wariacie przestań hahaha
Ni-A co mi dasz w zamian?
M-A co byś chciał mój przystojniaku?
Ni-Buziaka
M:*Daje mu buziaka w policzek*
Ni-Ale nie o takiego buziaka mi chodziło
M-A takiego? *całuje do w usta*
Ni:*odwzajemnia*
Lou-Siostra nie całujcie się teraz bo zaraz jedziemy
M-Ehh ten to zawsze przerwie taki jest już mój brat ;c
Ni-W domu to powtórzymy hyhy
M-Trzymam Cię za słowo
*W Londynie*
*Kiedy wszyscy wysiedli poszliśmy z Niallem do Nandos i zaczęliśmy zamawiać*
Nat-Martyna co ci?
Martyna-Rozstałam się Liamem
Nat-Jak to? Przecież byliście taką udaną parą
Martyna-Natalia on mnie zdradził
Nat-Moja Biedna *przytulam ją*
Martyna:*Tuli ją*
*Minęło parę dni Martyna nadal nie pogodziła się z Liamem oraz są dziś 20 urodziny Marzeny i Ni*
Nat-Ej Lou dziś są 20 urodziny Marzeny i 21 urodziny Nialla może zrobimy jakąś imprezę ?
Lou:Dobry pomysł.
*przygotowania do urodzin Ni i Marzeny*
Nat:Ok to zostało tylko ich przyprowadzenie.
Lou:Zajmę się tym
*Na imprezie*
*Marzena przyszła z Niallem i byli mega zdziwieni , ale zaraz zaczęli się świetnie bawić.
*Na zabawie bawili się: Marzena ,Niall,Louis , Natalia,Liam ,Martyna,Zayn ,Perrie,Harry.
Lou-Natalia ustaw się zrobię Ci fotkę.
Lou-Dla mnie jesteś Piękna !
Nat:*Całuje go*
*Liam siedzi sobie smutny i przemyśla jak mógł zdradzić tak wspaniałą osobę ,która ma mu dać dziecko . Myślał wpatrując się w zdjęcie Martyny*
Martyna:*Patrzyła na niego ,ale gdy on patrzył odwracała wzrok*
Mam nadzieje ,że się spodoba . Nie wierzę ,że to już mój 29 rozdział . Pozdrawiam moich czytelników a zwłaszcza Różę , Martynę oraz Marzenę :) Miłego czytania ^^







Kocham !!!!!!!
OdpowiedzUsuń