piątek, 25 lipca 2014

Rozdział 26

                                                                        Następny dzień
Dzisiaj chłopaki jadą do Polski dać koncert. Równo o 10:30 razem  z dziewczynami wstałyśmy , chłopaki jeszcze smacznie spali więc postanowiłyśmy im zrobić śniadanie , ale zanim poszłyśmy zrobić poranną toaletę.
                                                                               ja:
                                                                              Martyna:
                                                                                  Marzena:

I poszłyśmy zrobić śniadanie. Gdy już zrobiłyśmy poszłam obudzić naszych śpiochów.
Ja-Heej wstawać śpiochy , śniadanie.
Poszłam do innego pokoju obudzić szanownego kochanego Harry'ego.
Ja-Hazzuś wstawaj , śniadanie.
Harry-Jak mi dasz buziaka w policzek
I dałam mu tego całusa
Tymczasem na dole
Siedzę sobie i zajadam gdy nagle do mnie podchodzi Liam.
Li-Jak się czujesz Kochanie ?
Martyna-Znakomicie.
Liam-Cieszę się
Martyna wstała od stołu i podeszła do Liama.
Martyna: Nie zamieniłabym Cię na nikogo innego . Jesteś cudownym narzeczonym i napewno będziesz cudownym  ojcem.
Li-Miło toi słyszeć skarbie -I ją pocałował
W tym czasie na dół schodzę z Harrym gdy podchodzi do mnie Lou i mówi ,że musimy się zbierać.
W samolocie
Lecimy sobie do Polski i każdy no oprócz Harry'ego przytulił się do swojej dziewczyny.
Liam i Martyna:
Louis i Ja:
Niall i Marzena:
Zayn i Perrie:

Gdy już dolecieliśmy poszliśmy do hotelu by zostawić tam swoje rzeczy i by wziążć kąpiel przed koncertem. Gdy każdy wziął kąpiel i zjadł i poszli za kulisy . Gdy nadeszła ta godzina 1D wyszło na scenę  i Harry z Niallem zaczęli tańczyć.. 
Fanki zaczęły piszczeć na ich widok
I zaczął się koncert. Chłopaki jako pierwsze zaśpiewali Midnight Memories  
https://www.youtube.com/watch?v=bkx9kCdaaMg
Fanki zaczeły piszczeć ponieważ spełniało się ich marzenie.
W pewnym momencie Niall wziął mikrofon i powiedział.
Niall:Kochamy Was !! -I wysłał im całusa.
Po koncercie  fanki miały okazję by wziąć autograf i zrobić sobie z nimi fotki.
Parę minut póżniej
Byliśmy już w hotelu , chłopaki urządzili sobie wieczór kawalerski Niall'a a my wieczór panieński Marzeny.
U chłopaków
Lou:No to Niall , zobaczysz co to małżeństwo. Fajna sprawa. 
Zayn:Mam nadzieje ,że 1D się nie rozpadnie ?
Liam:Nie . Możesz być spokojny :)
U dziewczyn
Ja:No Marzena to już jutro twój szczęśliwy dzień.
M-Noo , już się nie mogę doczekać.
Gdy byli już wszyscy wstawieni poszli spać , ponieważ jutro był ślub.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K